Wyobraź sobie, że masz pensjonat. Prowadzisz go od wielu lat. Jest świetnie położony, niedawno rozbudowany, z rozmaitymi atrakcjami w okolicy. Do tego serwujesz pyszne jedzenie, w tym mleko prosto od krowy i domowej produkcji sery, od których miastowym turystom łzy szczęścia napływają do oczu. Twoje dzieci zatroszczyły się o reklamę w mediach społecznościowych i darmowe WiFi w całym obiekcie. Nic dziwnego, że turyści walą drzwiami i oknami. A tobie coraz bardziej się nie chce i zaczynasz rozkminiać, jakby się tych dziadów pozbyć… No więc, droga – nazwijmy cię – Zosiu, sprawa jest bardzo prosta.

Cały tekst został przeniesiony na stronę http://www.pozytywnydom.com –> KLIK

 

 

Reklamy