Nie lubię przypinania ludziom etykiet. Ani dorosłym, ani dzieciom. A już szczególnie nie lubię etykiety „grzeczny”/”niegrzeczny”. Bo cóż niby ta grzeczność ma znaczyć? Według Słownika Języka Polskiego „grzeczny” to po prostu „dobrze wychowany; o dzieciach też: posłuszny i spokojny”. Już sama ta definicja kryje w sobie podstawowy błąd rozumowania, zawężając dobre wychowanie do osiągnięcia stanu, kiedy to nasze dziecko jest spokojne, posłuszne i generalnie niekłopotliwe. Zastanówcie się przez chwilę – czy w dobrym wychowaniu, czy w wychowaniu dziecka chodzi właśnie o to? Czy taki cel nam przyświeca?

Cały tekst został przeniesiony na stronę http://www.pozytywnydom.com –> KLIK

Reklamy