W cyklu życiowych porad dla podwójnych mam przyszedł czas na temat szczególnie dla nas bolesny. Udało nam się już wykąpać dzieci bez strat w ludziach, a najwyżej z drobnym uszczerbkiem dla własnego zdrowia psychicznego. Pozostaje nam jedynie odesłać potomstwo w ramiona Morfeusza, żeby zacząć szalone nocne życie matki, czyli zapewne latać na mopie, mieszać w garach albo usiąść na kanapie tylko na momencik i obudzić się trzy godziny później z pilotem od telewizora wbitym w pośladek i chrupkiem kukurydzianym wplątanym we włosy. Przy jednym dziecku jest łatwo – przytulamy do piersi i maluch zasypia, potem pozostaje go tylko odłożyć (hehe… łatwizna), ale sprawy komplikują się, gdy masz w domu dwójkę maluchów, a ty jesteś z nimi sama…

Cały tekst został przeniesiony na stronę http://www.pozytywnydom.com –> KLIK

Reklamy