W ramach kolejnego wpisu wspominkowego z czasów, kiedy matka nie była jeszcze matką, ale była za to aktywnym pilotem wycieczek, zapraszam was na wycieczkę do Londynu. O cudownym leku na lęk wysokości, wędrówce w rytmie poloneza oraz irlandzkiej gościnności na brytyjskiej ziemi – wehikuł czasu rusza, wskakujecie?

Cały tekst został przeniesiony na stronę http://www.pozytywnydom.com –> KLIK

Reklamy