Jeśli by stworzyć listę tematów najbardziej konfliktogennych w macierzyńskim świecie, to w bezwzględnej czołówce znalazłoby się karmienie piersią. Paradoks taki – coś, co wydaje się najbardziej naturalną czynnością w relacjach matka-dziecko w naszych czasach zaczyna budzić kontrowersje. Łatwa dostępność mleka modyfikowanego i jego szeroko zakrojona reklama, sprawiają, że młode kobiety już na starcie zastanawiają się, jaki rodzaj karmienia wybrać. To, co kiedyś było wyjściem awaryjnym, dziś uzyskuje status pełnoprawnej alternatywy. A suche fakty są jasne: sztuczna mieszanka jest produktem stworzonym jako produkt zastępczy dla tych dzieci, które z jakiegoś powodu nie mogą być karmione mlekiem matki. Substytut nie ekwiwalent. Po prostu – mleko mamy jest lepsze od mleka modyfikowanego.

Cały tekst został przeniesiony na stronę http://www.pozytywnydom.com –> KLIK

Reklamy